
Bez śniadania ani rusz! – o tym, dlaczego śniadanie to najważniejszy posiłek dnia
“Jadłaś śniadanie?”, Bez śniadania nie wyjdziesz z domu!”, “Wziąłeś kanapki do pracy / szkoły?”. Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby tych pytań i uwag. O obiad czy kolację nie ma tyle krzyku, ale śniadanie to absolutna podstawa. Nie bez powodu rodzice przestrzegają, aby ich dzieci od najmłodszych lat go nie pomijały, od dawna wiadomo bowiem, że śniadanie to najistotniejszy posiłek dnia. Dlaczego?
Europejski Dzień Śniadania przypadający na 24 kwietnia to najlepsza okazja do uświadomienia kilku niezmiernie istotnych faktów na temat tego posiłku. Przede wszystkim babciom i mamom, które nie wypuszczały wnuków i dzieci do szkoły zanim te nie zjadły porządnego śniadania należy złożyć głęboki ukłon. Jako że posiłek ten jest pierwszym po całonocnej przerwie, powinien on pokrywać nawet do 1/4 dobowego zapotrzebowania energetycznego! Brak apetytu czy czasu nie powinien zatem stanowić wymówki przed zjedzeniem rano czegoś wartościowego.
Każdy poranek to nie lada wyzwanie
Zaraz po wstaniu z łóżka potrzeby energetyczne naszego organizmu są największe. Po przespaniu kilku godzin bez sięgania do lodówki żołądek zdąży strawić ostatni posiłek z poprzedniego dnia. Nie powinno więc dziwić poranne “burczenie” w brzuchu. Biorąc pod uwagę fakt, że poranki są zazwyczaj najbardziej stresującą porą dnia, kiedy najbardziej się spieszymy, wychodzenie z domu bez zjedzenia śniadania można traktować jako zamach na własne zdrowie.
Pośpiech związany ze zdążeniem na zajęcia bądź do pracy, zaplanowane ważne spotkania, odwiezienie dzieci do szkoły, wizyty lekarskie, a po drodze korki, złośliwość rzeczy martwych i szereg niepowodzeń – słowem jedna wielka gonitwa z czasem i nerwy. Trudno zachować spokój i koncentrację, rzucając się w wir pracy i obowiązków z pustym żołądkiem.
Pusty żołądek jak pusty bak
Dietetycy, żywieniowcy i lekarze specjalizujący się w odżywianiu trafnie porównują organizm ludzki do samochodu. “Bez paliwa daleko nie zajedziesz” słyszą często osoby lekceważące pierwszy posiłek dnia. I jest w tym 100% prawdy, bo w istocie z pustym żołądkiem łatwo nie tylko brak energii. Niejedzenie śniadań skutkuje rozdrażnieniem, sennością, bólami głowy, osłabieniem, agresją, dekoncentracją… można wymieniać niemal bez końca. Po co narażać się na takie nieprzyjemności w ciągu całego dnia?
Wracając do wspomnianego porównania – nie tylko samo napełnienie żołądka jest ważne, ale także rodzaj spożywanego rano jedzenia. Jak wiadomo słabej jakości paliwo potrafi doprowadzić do uszkodzeń silnika, a w związku z tym awarii całego pojazdu. Nie inaczej jest z naszymi organizmami, którym poprzez dostarczenie marnej jakościowo żywności możemy zgotować poważne, dalekosiężne konsekwencje zdrowotne.
Co jeść rano?

Godne potępienia jest myślenie, że po wstaniu z łóżka trzeba przegryźć cokolwiek, aby tylko coś zjeść, żeby nie burczało w brzuchu, nie mdliło itp. Nic bardziej mylnego, skoro wiemy już, że śniadanie stanowi najważniejszy posiłek dnia. Po co sięgać rano, aby zaspokoić apetyt na dłużej i już od pierwszych kęsów dostarczyć organizmowi niezbędnych wartości odżywczych?
W menu śniadaniowym powinno znaleźć się zestawienie przede wszystkim takich składników, jak węglowodany, białka i witaminy. Gdzie je znajdziemy? Głównie w produktach zbożowych (pełnoziarnistych), jajach, chudym mięsie, nabiale oraz owocach i warzywach. Oznacza to, że śniadaniem doskonałym będzie na przykład owsianka na mleku z dodatkiem owoców albo kanapka złożona z pieczywa pełnoziarnistego (np. żytniego, razowego) z chudą wędliną i warzywami, jajecznica z takim pieczywem z niewielką ilością masła czy też jogurt naturalny z otrębami i owocami.
Jak serwować śniadanie w lokalu – śniadanie poza domem
Zważywszy na obecne tempo życia, często wymagający wyjazdów tryb pracy, a po części i modę żywieniową, wiele osób woli bądź też zmuszona jest jadać śniadania w lokalu. Z tego powodu właściciele gastronomii powinni zadbać o najwyższy standard serwowanych rano posiłków.
W przypadku restauracji ważna jest nie tylko jakość oferowanych dań, ale także szybkość serwowania posiłków i zachowanie higieny. Dlatego bardzo dobre rozwiązanie stanowi opcja szwedzkiego stołu, która najlepiej sprawdzi się choćby w restauracjach hotelowych. Dozowniki do płatków śniadaniowych to doskonałe rozwiązanie zważywszy na bardzo higieniczną formę urządzeń, pozbawioną bezpośredniego kontaktu z produktem. W połączeniu z dyspenserem do mleka mamy gotowy zestaw do idealnego, zdrowego śniadania, po które najchętniej sięga większość osób – tak w domu, jak w restauracji w hotelu.
Coraz popularniejsze na śniadanie poza domem stają się gofry. Nie jest to może najzdrowsze rozwiązanie (choć pamiętajmy, że dziś istnieje już mnóstwo przepisów na ich lżejszą formę w wersji “fit”), ale osoby przebywające na przykład na wczasach, kiedy na dietę można nieco przymknąć oko, z chęcią skorzystają z tej opcji. Na co dzień raczej mało kto może pozwolić sobie na takie rarytasy z rana, dlatego warto zaopatrzyć lokal w profesjonalną gofrownicę. Nasi gości z całą pewnością docenią tę słodką propozycję śniadaniową.
Miejmy na uwadze, że na udany posiłek składają się nie tylko smaczne składniki, ale również sposób serwowania dań. Dlatego niezwykle istotna jest zastawa stołowa, na której podamy śniadanie. Musi być pozbawiona zabrudzeń i estetycznie się prezentować. Jako że poranki niekoniecznie należą do ulubionej pory większości ludzi, warto pomyśleć o tym, jak umilić ten czas gościom w naszym lokalu. Dobrym pomysłem może okazać się podawanie śniadania na zastawie emaliowanej. Przywodzi ona na myśl jedzenie posiłków u babci, a tym samym przypomina beztroskie czasy dzieciństwa, dlatego bardzo ciepło i przyjemnie się kojarzy. Taki pozytywny akcent z rana z całą pewnością zostanie doceniony przez naszych gości i wywoła na ich twarzach uśmiech, a na tym przecież najbardziej zależy restauratorom.
Śniadanie a kalorie

Mimo zapewnień o tym, jak ważny jest pierwszy posiłek, wiele osób, szczególnie tych dbających o linię i przebywających na dietach odchudzających twierdzi, że brak śniadania przyczynia się do osiągnięcia wymarzonej, szczupłej sylwetki… tymczasem jest zupełnie na odwrót! Jeżeli nie pobudzimy organizmu z rana, nasz metabolizm w ciągu dnia spowolni, a głód stanie się bardziej dokuczliwy. Przez to z kolei będziemy skłonniejsi sięgać po kaloryczne przekąski w późniejszych porach dnia, a z każdego posiłku organizm będzie pobierał więcej kalorii, niż potrzebuje z obawy przed kolejną długą przerwą od jedzenia, a to z kolei prosta droga do tycia.
Rano poziom cukru we krwi jest bardzo niski, dlatego należy dostarczyć jego odpowiedniej ilości, żeby pobudzić organizm. Również tuż po obudzeniu się żołądek wytwarza najwięcej soków trawiennych, więc doskonale poradzi sobie ze spożytkowaniem dostarczonego mu jedzenia. Z tego też powodu na “słodkie występki” najbezpieczniej pozwalać sobie właśnie z samego rana.
Śniadanie? Obowiązkowo!
Niezależnie od miejsca, w którym spożywamy pierwszy posiłek – czy to w domu, czy poza nim – śniadanie jest obowiązkowym punktem dnia. Każdy bezwzględnie powinien wyrobić u siebie nawyk jedzenia rano pełnowartościowych produktów, nawet jeżeli o tej porze nieszczególnie dopisuje mu apetyt. Spożywając śniadanie w niedługim czasie (najlepiej do godziny) od obudzenia się, wprawiamy organizm w ruch i zapoczątkowujemy szereg pozytywnych procesów, dzięki którym już od rana mamy siłę i energię do działania!
To co, już po śniadaniu?